1. pl
  2. en
  1. pl
  2. en
  1. pl
  2. en

Category manager nie szuka dostawcy – on szuka rozwiązania ryzyka

26 lutego 2026
a person holding a stack of money

Wielu producentów rozpoczynających sprzedaż eksportową wychodzi z założenia, że category manager w sieci DIY, grupie zakupowej czy dużej organizacji dystrybucyjnej aktywnie poszukuje nowych dostawców. W praktyce wygląda to inaczej. Osoba odpowiedzialna za kategorię nie buduje swojego wyniku poprzez mnożenie relacji handlowych, lecz poprzez stabilność rotacji, przewidywalność marży i ograniczanie problemów operacyjnych. Z jej perspektywy nowy dostawca nie jest szansą, lecz potencjalnym źródłem ryzyka, które trzeba bardzo dokładnie ocenić.

 

W strukturach europejskich sieci handlowych category manager odpowiada zazwyczaj za wynik kategorii liczony w konkretnych wskaźnikach: sprzedaż, marża, rotacja zapasu, poziom reklamacji, dostępność towaru na półce oraz kapitał zamrożony w magazynie. Każda decyzja o wprowadzeniu nowego produktu oznacza konieczność usunięcia innego, renegocjacji warunków logistycznych, aktualizacji danych w systemach, często także dostosowania planogramów i materiałów POS. To proces kosztowny i angażujący wiele działów – od zakupów przez logistykę po marketing i controlling. Jeżeli nowy dostawca nie spełni oczekiwań, konsekwencje ponosi nie „firma jako całość”, lecz konkretny manager, którego wynik roczny zostanie obciążony słabą rotacją, reklamacjami lub nadmiernym stanem magazynowym.

 

Dlatego w realiach B2B, zwłaszcza w Europie Zachodniej i Północnej, podstawowym filtrem nie jest cena, lecz wiarygodność operacyjna. Category manager analizuje, czy producent jest w stanie utrzymać stabilność dostaw w długim okresie, czy ma powtarzalny proces jakościowy, czy rozumie wymagania certyfikacyjne danego rynku oraz czy potrafi funkcjonować w modelu EDI, forecastów i centralnych magazynów. Jeżeli na etapie pierwszej rozmowy pojawiają się wątpliwości dotyczące komunikacji, czasu reakcji czy przejrzystości danych technicznych, decyzja bardzo często zapada negatywnie jeszcze zanim dojdzie do analizy cenowej.

 

Z perspektywy producenta sytuacja bywa niezrozumiała. Fabryka ma nowoczesny park maszynowy, konkurencyjne koszty pracy i elastyczność produkcyjną. Wysyła ofertę, prezentuje zdjęcia, deklaruje dobrą cenę, a mimo to nie otrzymuje odpowiedzi. Problem polega na tym, że komunikat koncentruje się na produkcie, a nie na redukcji ryzyka po stronie kupca. Tymczasem dla category managera kluczowe pytania brzmią inaczej: czy ten dostawca będzie przewidywalny przez pięć lat, czy poradzi sobie z nagłym wzrostem wolumenu, czy posiada strukturę umożliwiającą obsługę reklamacji w różnych krajach, czy rozumie wymagania private label i odpowiedzialność za zgodność produktu z lokalnymi normami.

 

Ryzyko w handlu detalicznym i dystrybucji przemysłowej ma wymiar bardzo konkretny. Brak dostawy w sezonie oznacza utraconą sprzedaż, której nie da się odzyskać. Niska jakość generuje koszty logistyczne, obsługę zwrotów i utratę reputacji marki własnej. Nieprecyzyjna dokumentacja techniczna może skutkować problemami przy kontroli rynku lub koniecznością wycofania produktu. Dla organizacji o obrotach liczonych w setkach milionów euro takie zdarzenia są poważnym obciążeniem, dlatego decyzje zakupowe są z natury konserwatywne.

 

Warto też zrozumieć, że w wielu dużych organizacjach zakupowych zmiana dostawcy wymaga uzasadnienia biznesowego przed przełożonymi. Category manager musi wykazać, że nowa współpraca przyniesie nie tylko niższą cenę, lecz także poprawę parametrów kategorii: wyższą marżę procentową, lepszą rotację, mniejsze MOQ, krótszy lead time lub wyższą jakość potwierdzoną danymi. Jeżeli producent nie potrafi przedstawić swojej propozycji w tych kategoriach, jego oferta pozostaje abstrakcyjna.

 

W praktyce skuteczny producent eksportowy nie sprzedaje więc „produktu gotowego”. Sprzedaje stabilność procesu, przewidywalność dostaw i gotowość do długofalowej współpracy w określonym modelu operacyjnym. Oznacza to transparentne warunki handlowe, jasno określone moce produkcyjne, udokumentowane procedury kontroli jakości, zdolność do pracy w modelu centralnego magazynu oraz umiejętność dostosowania produktu do wymagań rynku docelowego. Dopiero na tym fundamencie cena staje się realnym argumentem.

 

Istotnym elementem jest również komunikacja. W dojrzałych strukturach zakupowych profesjonalizm mierzy się szybkością i precyzją odpowiedzi, kompletnością danych technicznych oraz gotowością do pracy na forecastach i planach sprzedażowych. Jeżeli producent odpowiada wybiórczo, unika szczegółów lub nie rozumie podstawowych mechanizmów handlu międzynarodowego, sygnalizuje brak dojrzałości organizacyjnej. To automatycznie zwiększa postrzegane ryzyko.

 

Zrozumienie tej perspektywy zmienia sposób prowadzenia rozmów handlowych. Zamiast pytać, czy dana firma „szuka nowych dostawców”, warto zastanowić się, jakie ryzyko obecnie ponosi w danej kategorii i czy można je realnie ograniczyć. Być może problemem jest zbyt długi czas realizacji, brak elastyczności przy mniejszych partiach, niestabilna jakość lub niewystarczające wsparcie przy marce własnej. Producent, który potrafi odnieść się do tych kwestii w sposób konkretny i poparty doświadczeniem, przestaje być anonimową ofertą cenową, a zaczyna być potencjalnym rozwiązaniem.

 

Eksport B2B nie jest konkursem na najniższą cenę. Jest procesem budowania zaufania w środowisku, w którym koszt błędnej decyzji jest wysoki. Category manager nie potrzebuje kolejnego katalogu produktów. Potrzebuje partnera, który rozumie jego odpowiedzialność i potrafi przejąć część ryzyka operacyjnego. Dopiero wtedy rozmowa handlowa zaczyna mieć sens.

office@expanta.pl

05-250 Słupno

Firma

Na skróty

Info

Social media

+48 

office@expanta.pl